Mark I - pierwszy czołg użyty w walce - Damian Jarzyna - Czołgi świata
Pages Menu
TwitterFacebook
Categories Menu

Posted by on Paź 30, 2016 in 1 wojna światowa |

Mark I – pierwszy czołg użyty w walce

Mark I – pierwszy czołg użyty w walce

Okres I wojny światowej to czas wielkich rzezi żołnierzy na polu walki. Artyleria i karabiny maszynowe siały spustoszenie w szeregach atakujących wojsk i uniemożliwiały jakikolwiek manewr. Wojskowi zaczęli szukać sposobu poradzenia sobie z tym problemem. I tak narodził się im pomysł opancerzonego wozu bojowego, zdolnego przebijać się przez teren niczyi i zasieki, by potem przejechać przez okopy i przełamać obronę nieprzyjaciela. Mark I

Mark I czołg

Mark I – wyprodukowano 150 egzemplarzy tej maszyny. 75 z działem i 75 z kar. masz.

Mark I – historia powstania

Na pomysł stworzenia takiego pojazdu wpadł w październiku 1914 roku major angielski sir Ernest Dunlop Swinton, podczas swojej pracy jako korespondent wojenny we Francji. W listopadzie przedstawił swój projekt Sekretarzowi Komitetu Obrony Imperium, który z kolei przesłał go do ministra wojny lorda Horatia Herberta Kitchenera. Temu ostatniemu nie spodobała się nowa koncepcja, nie widząc w niej niczego rewolucyjnego. Jednak gdy o projekcie dowiedział się Winston Churchill, ówczesny pierwszy lord admiralicji, szybko się nim zachwycił i zdołał przekonać do niego premiera Wielkiej Brytanii.

Pierwsze testy przeprowadzono na ciągniku Holta, jednak okazały się one niewypałem. Nie zraziło to jednak Churchilla, który nakazał Marynarce Wojennej (sic!) skonstruowanie nowej maszyny bojowej. Do tego zadania 20 lutego 1915 roku powołano specjalny Komitet Okrętu Lądowego i założono, że nowa maszyna ma się poruszać z prędkością 6 km/h oraz pokonywać pionowe przeszkody o wysokości do 1,5 m i rowy szerokie na 2,4 m.

Brytyjczycy maskowali prace nad nową bronią pod przykrywką produkcji mobilnych zbiorników na wodę, przeznaczonych na front w Mezopotamii i dla Rosji. Tak narodziła się angielska nazwa nowej broni, „Tank” – czyli zbiornik

Praprzodka czołgu zbudowała firma William Foster & CO Ltd na początku września 1915 roku. Był to wóz bojowy o 16,5 tonowy wóz na bazie ciągnika rolniczego, z nitowanym kadłubem, wyposażonym w gąsienice z płyt stalowych napiętych na kołach nośnych oraz dwoma kołami z tyłu pojazdu. Oficjalna nazwa brzmiała: „Number 1 Lincoln Machine”, prasa angielska jednak ochrzciła go potem mianem „Little Wille.” aby dopiec niemieckiemu Kronprinzowi Wilhelmowi Hohenzollernowi.

Za napęd odpowiadał silnik Daimlera o mocy 105 KM. Brytyjczycy planowali uzbroić nową maszynę w armatę Vickersa Mk II kal. 40 mm, usadowioną w wieży i w 6 karabinów maszynowych kalibru 7,7 mm. Pierwsze testy pokazały, że wóz ten ma wiele defektów i nie może zostać przyjęty do uzbrojenia brytyjskiej armii. Dlatego już we wrześniu pojawił się pomysł kolejnego prototypu, skonstruowanego przez oficera marynarki por. Waltera Gordona Wilsona.

Pojazd miał mieć kadłub o romboidalnym kształcie, wzdłuż którego biegły by gąsienice. Zamiast wieży były boczne sponsony, w których miało być umieszczone uzbrojenie. W grudniu przeprowadzono testy poligonowe, które przebiegły pomyślnie. Pojazd nazwano „Big Willie” lub „Matka”.

2 lutego 1916 roku na poligonie zebrały się wszystkie ważne osoby zainteresowane tematem nowej broni, łącznie z jej największymi antagonistami. Testy wykazały, że maszyna świetnie radzi sobie w pokonywaniu zasieków z drutów kolczastych, okopów o szerokości 1,5 metra, mury o wysokości 1 metra, leje po pociskach artyleryjskich. Pokonał też rów o szerokości 2,7 metra, co chcieli zobaczyć jego przeciwnicy.

Po tych próbach zdecydowano się na wyprodukowanie 40 egzemplarzy Mark I, by potem zwiększyć zamówienie do 150 maszyn. Tak narodził się czołg Mark I

 

Mark I – opis konstrukcji

MARK I – KADŁUB

zbudowano z hartowanych płyt pancernych, połączonych ze stalowym szkieletem za pomocą nitowania. Grubość pancerza wynosiła od 6 do 12 mm, co nie było wystarczającą ochroną przed pociskami artyleryjskimi czy bronią maszynową. Świetnie za to sprawdzało się przed bronią małokalibrową piechoty czy przed moździerzami. Wymiary czołgu to: długość – 9,9 m; szerokość – 4,19 m i wysokość – 2,41 m. Masa bojowa czołgu Mark I wynosiła 28,45 tony.

 

MARK I – PODWOZIE

Każda gąsienica rozciągnięta była na dwóch kołach zębatych, jednym z przodu oraz jednym z tyłu. Dzięki temu unikano nadmiernego napinania się gąsek. Tylko 8 z 90 ogniw dotykało gruntu, co pozwalało łatwiej napędzać maszynę, ale gorzej było ze zmianą kierunku jazdy – mniejszy nacisk na podłoże źle wpływał na manewrowanie.

 

MARK I – NAPĘD

stanowił 6-cylindrowy silnik gaźnikowy Daimler o mocy 105 KM. Do jego uruchomienia potrzeba było aż czterech żołnierzy. Napęd był przekazywany do silnika za pomocą trzech skrzyni przekładniowych – jedna służyła do zmiany szybkości, dwie pozostałe do wykonywania skrętów. Sposób kierowania pojazdem był bardzo skomplikowany i trzeba było do niego czasem nawet czterech żołnierzy. Czołg mógł rozwijać prędkość maksymalną do 8 km/h w terenie i miał zasięg jazdy 30 kilometrów. Zapas paliwa wynosił 225 litrów w dwóch zbiornikach. Do wad czołgu należał wtrysk paliwa, który łatwo mógł ulec awarii – działał przy pomocy sił grawitacji.

Mark I w kamuflażu

Warunki pracy wewnątrz czołgu były okropne. Panował zaduch, było bardzo gorąco i nic nie było słychać przez działające silnik.

MARK I – UZBROJENIE

w wersji „męskiej” składało się z 2 dział kalibru 57 mm i 3 karabinów maszynowych Hotchkiss kal. 7,7 mm. Działa były umieszczone pojedynczo po bokach czołgu, w specjalnych sponsonach. Z kolei jeden kar. maszynowy był umieszczony z przodu kadłuba, a dwa były także w sponsonach. Zapas amunicji do dział wynosił 334 pociski i 10 000-15 000 szt. amunicji do km.

Wersja „żeńska” czołgu Mark I była uzbrojona w 5 karabinów maszynowych Hotchkiss kal. 7,7 mm. Były umieszczone tak samo jak w wersji „męskiej”, tylko zamiast dział były km. Zapas amunicji do km wynosił 24.320 pocisków.

 

MARK I – ZAŁOGA

składała się z 8 osób: kierowcy, dwóch artylerzystów (w wersji żeńskiej zastępowali ich dwaj dodatkowi strzelcy), dwóch strzelców km, dwóch mechaników i dowódca. Kierowca i dowódca siedzieli z przodu kadłuba i obserwowali teren przez małe peryskopy lub szczeliny obserwacyjne, które jednak były dosyć wrażliwe na ostrzał przeciwnika.

Artylerzyści obsługujący działa musieli się mocno natrudzić, aby móc nimi sterować, gdyż były dosyć ciężkie. Nie dało się z nich prowadzić celnego ognia w czasie jazdy, lecz tylko z przystanków.

Na osiem osób przypadały tylko trzy włazy. Odgrywało to duże znaczenie przy ewakuacji załogi -jakikolwiek pożar zamieniał w przeciągu kilku sekund wnętrze pojazdu w piekło. W ogóle we wnętrzu czołgu Mark I panowały skrajnie uciążliwe warunki pracy. Panował ogromny hałas, utrudniający komunikację między żołnierzami. Silnik nie był odgrodzony, więc było gorąco – nawet 50°C i wszędzie czuć było trujące spaliny. Tak więc walka w tych maszynach nie należała do najłatwiejszych.

 

Mark I – wady i zalety

Do zalet czołgu Mark I na pewno można zaliczyć strach, jaki wzbudzała wśród przeciwników. Gdy niemieccy żołnierze po raz pierwszy zobaczyli te maszyny na polu walki, od razu zaczęli panicznie uciekać. Po za tym całkiem dobrze chronił załogę przed pociskami broni małokalibrowej i odłamkami artyleryjskimi. Świetnie radził sobie z pokonywaniem pola walki, zasieków, okopów i rowów. Mark I  był też całkiem dobrze uzbrojony.

Do wad czołgu Mark I należy zaliczyć tragiczne wręcz warunki pracy wewnątrz maszyny – upał, hałas i trujące spaliny. Był też wolny, uciążliwy w sterowaniu i łatwy do namierzenia dla artylerzystów niemieckich.

 

Mark I – dane taktyczno-techniczne

Produkcja lata 1916-17
Ilość 150 egzemplarzy (75 wersji „męskiej” + 75 wersji „żeńskiej”)
Załoga 8 osób
Masa 28,45 t („męski”) lub 27, 43 t („żeński”)
Wymiary dł. 9,9 m (8,06 m bez ogona); szer. 4,2 m („męski”) lub 4,32 m („żeński”); wys. 2,45 m
Napęd 6-cylindrowy silnik gaźnikowy Daimler o mocy 105 KM
Prędkość maks. 8 km/h
Zasięg 38 km
Uzbrojenie 2 działa kal. 57 mm + 3 km Hotchkiss kal. 7,7 mm („męski”)

5 km Hotchkiss kal. 7,7 mm („żeński”)

Pancerz 6-12 mm

 

To wszystko na dziś. Już niebawem opiszę walki jakie stoczył czołg Mark I na polu walki I wojny światowej.

 

Źródła wiedzy:

  1.  Wydawnictwo Militaria nr 30: Janusz Ledwoch „Czołgi brytyjskie z lat 1914-18”
  2. tanks-encyklopedia.com

 

Pozdrawiam i do zobaczenia w następnym wpisie

Damian Jarzyna autor bloga o broni pancernej DamianJarzyna.pl

Damian Jarzyna
autor bloga o broni pancernej
DamianJarzyna.pl


Zapisz się na kurs "Najsłynniejsze czołgi świata". W nagrodę otrzymasz gratis Ebooka o broni pancernej z okresu I Wojny Światowej o wartości 20 zł.



 

PS. Jeżeli spodobał ci się ten artykuł, to proszę

  1. kliknij w przycisk „Lubię to” i
  2. udostępnij go znajomym na Facebooku lub
  3. udostępnij go na forum z tematyki militarnej, np. http://forum.militarium.net, http://www.serwis-militarny.net/forum, http://www.forum.militarni.pl, http://www.historycy.org

Znacznie poprawi to pozycje mojego bloga w wyszukiwarce Google i da mi motywacje do dalszej pracy i prowadzenia tego bloga.

Komentarze

Więcej w 1 wojna światowa
Francuski Renault FT 17 w muzeum w Saumur
Renault FT Modèle 1917 – najlepszy czołg I wojny światowej

Ten francuski czołg - Renault FT Modèle 1917 - był kamieniem milowym w historii rozwoju broni pancernej. To właśnie w tej...

Zamknij